Home > Uncategorized > Biały w Afryce

Biały w Afryce

To trochę starsza wiadomość, ale wydaje mi się na tyle interesująca, że szkoda, żeby przeszła niezauważona.

Miesiąc temu w Tanzanii były wybory. Największą niespodziankę sprawił wybór na posła Saluma Khalfani Bar’waniego. Nie dlatego, że reprezentował opozycję, która tradycyjnie każde głosowanie przegrywa. Przede wszystkim dlatego, że jest albinosem.
Poseł-albinosŚwieżo upieczony poseł z rodziną (Fot. Yasuyoshi Chiba/AFP)

Albinos w Afryce ma niewesoło z dwóch powodów. Po pierwsze, im bliżej równika mieszka, tym bardziej prawdopodobne, że umrze na raka skóry przed trzydziestką. A po drugie jeśli nie zabije go słońce, to pewnie sąsiad z maczetą. Na żadnym innym kontynencie dotykająca ich przemoc nie może być nawet porównywana z tą na południe od Sahary. Wszystko przez rozpowszechniony mit, że albinosi są magiczni. Wieśniacy wierzą, że amulety zrobione z części ich ciała bedą chronić przed złymi mocami. Napoje sporządzone z ich trupów mają przynosić szczęście. A zrobione z nich leki leczą wszelkie choroby.
Te brednie są szczególnie silne w Tanzanii, bo jedna na każde 3 tys. osób rodzi się tam z brakiem enzymu tyrozynazy, odpowiedzialnym za produkcję melaniny w skórze, włosach i tęczówce. Różne źródła szacują ich miejscową populację na ok 200 tys. W 2006 roku spędziłem w Tanzanii kilka długich miesięcy i spotkałem naprawdę sporo albinosów. Dowiedziałem się od nich, że w kiswahili nie nawet takiego słowa, ludzie wołają na nich po prostu: “Zeru” – “Duch”.
Co jakiś czas są porywani i zabijani przez zbirów opłaconych przez jakiegoś obłąkanego czarownika, który zrobione z nich eliksiry sprzedaje za ciężkie pieniądze. Najgłośniejsza fala mordów przetoczyła się przez kraj dwa lata temu, kiedy ofiarami stało się kilkadziesiąt osób, w tym małe dzieci. Światowe media podniosły wrzawę, specjalne orędzie wygłosił prezydent, a policja wzięła się ostro do roboty i posypały się aresztowania. Ale przesąd trzyma się mocno: od 2007 roku zanotowano 66 rytualnych zabójstw, a można podejrzewać liczne niezgłoszone przypadki i morderstwa w Rwandzie i Burundi, gdzie aresztowano już tańzańskich przestępców polujących na albinosów.

Przychodzi mi na myśl przykład innego państwa, które borykało się z podobnym problemem. Na Jamajce albinizm był przez lata stygmatyzowany jako choroba, gorzej wykształceni ludzie często nie chcieli nawet siadać w autobusie koło dotkniętych nim osób, czasem wręcz je opluwali. Aż nastał Yellowman.
Pseudonim oczywiście stąd, że mimo afrykańskiego pochodzenia, urodził się z białą skórą. Wychowywał się w sierocincu, ale nie byle jakim, bo samym Alpha Boys School, który słynął z niesamowitej edukacji muzycznej (wśród wychowanków między innymi cały skład The Skatelites czy Desmond Dekker, bez którego nie byłoby Marleya). Dla Yellowmana nie było odwrotu: został wokalistą i na początku lat 80. zawojował listy przebojów, głównie piosenkami o tym, jaki jest seksowny i jak szaleją za nim dziewczyny. Efekt piarowy był olśniewający: od tamtej pory uprzedzenia wobec albinosów na Jamajce są marginalne.
YellowmanPłyta, która wystrzeliła Yellowmana w kosmos.

Salum Khalfani Bar’wani muzykiem nie jest, ale wybory wygrał solidną przewagą głosów i to mimo argumentów innych kandydatów, że “jest albinosem, więc nie potrafi myśleć”. Może to znak, że nastroje w Tanzanii się zmieniają. Zobaczymy przy następnej elekcji.

No. Ale polskiego czytelnika to nie interesuje.

PS Zgodnie z konsytucją, prezydent Tanzanii może mianować do parlamentu 10 posłów “ekstra”. Po tej słynnej fali morderstw w 2008 roku Jakaya Kikwete (który właśnie rozpoczął drugą i ostatnią kadencję) desygnował w ten sposób Al-Shymaa Kway-Geer, która w ten sposób stała się pierwszą albinoską-posłem w historii kraju. Jednak Bar’wani jest pierwszym albinosem wybranym w wyborach powszechnych, dlatego wydaje mi się to dużo ważniejszym wydarzeniem.

PS2 Z afrykańskich muzyków-albinosów megagwiazdą jest też Salif Keita, który był nawet z koncertem w Warszawie w październiku. Jak ktoś nie zna, to polecam.

  1. mtv
    02/12/2010 at 15:39

    Skoro mowa o muzyce z Czarnego Lądu – MTV Africa Music Awards już 11 grudnia w Lagos, jeszcze można głosować! http://www.mama.mtvbase.com/
    Mój faworyt to P-Square z kawałkiem “E no easy” (Nigeria) :))

  2. 02/12/2010 at 17:40

    Wiem, wiem. Nneka jest nominowana tez.

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: