Home > Uncategorized > Kosowo Blues

Kosowo Blues

Wczoraj (17 lutego) Kosowo obchodziło swoją trzecią rocznicę niepodległości. Z tej okazji Paweł Lickiewicz, nasz specjalny wysłannik na Bałkany, spłodził krótki tekst. Enjoy.

Pod koniec stycznia „The Guardian” opublikował fragmenty tajnych z raportów NATO, z których ma wynikać że Hashim Thaçi, obecny premier Kosowa jest grubą rybą lokalnej mafii. Z przecieków wynika, że szef rządu jest silnie powiązany z gangsterami z Albanii, a zachodnie rządy miałyby o tym wiedzieć już od kilku lat.
Sprawa stała się głośna już przy okazji wyborów do parlamentu, w połowie grudnia. Dwa dni po głosowaniu Rada Europy opublikowała raport autorstwa Dicka Martyego, który badał doniesienia o nieludzkim traktowaniu Serbów przez Armię Wyzwolenia Kosowa (UÇK) podczas wojny w 1998 roku. Marty zarzuca premierowi najmłodszego europejskiego państwa, że jako szef partyzantki był wtedy odpowiedzialny za handel bronią, heroiną, ludźmi i… organami do przeszczepów (najlepiej schodziły podobno serbskie nerki). Przekonuje również, że szef rządu nie porzucił przestępczej działalności i trwa ona już 15 lat.
W związku z powyższymi doniesieniami, Rada Europy oraz Parlament Europejski mają rozpocząć dochodzenie w sprawie Thaçiego. Trzeba jednak pamiętać, że do tej pory NATO i państwa zachodnie silnie popierały lokalny establishment, który – choć może nie idealny – zapewnia względny spokój i stabilność Kosowa. EULEX zapowiada śledztwo, ale wielkiego pola manewru nie ma, a sam raport, choć wstrząsnął miejscową sceną polityczną, to jednak nie na tyle by przeszkodziło to jego bohaterowi po raz drugi zostać wybranym na premiera.

FlagiKosowo vel Litel Juesej (Fot. Paweł Lickiewicz/Dział Zagraniczny)

Skandalu nie należy jednak lekceważyć, bo kryzys może wpłynąć na poważne przetasowanie kadr. Wydaje się, że cierpliwość Sojuszu Północnoatlantyckiego się wyczerpała, a wojskowi zaczynają odławianie grubszych ryb. Tymczasem młody narybek, który chce zająć ich miejsce, jest wyjątkowo kolorowy.

W grudniowych wyborach zwycięzka Demokratyczna Partia Kosowa (której Thaçi jest przywódcą) zgarnęła 32 proc. głosów, a opozycyjna Demokratyczna Liga Kosowa 24 proc. Ale najciekawsza jest trzecia siła w parlamencie (12 proc.): ruch Vetëvendosje, Samostanowienie. A konkretnie jej szef, Albin Kurti.
Kurti to Che, Luter i Marthin Luther King Kosowa. Tylko lepszy, bo naraz i swój. Po raz pierwszy stał się sławny podczas studenckich protestów w Prisztinie w 1997 r. Domagał się od Serbów, żeby wynieśli się z zajętych wcześniej uniwersyteckich budynków i dawał się Belgradowi tak bardzo we znaki, że co chwila oskarżały go o terroryzm i działanie przeciwko integralności kraju, po czym wsadzały do paki. Wreszcie, w 2000 r., cierpliwość im się skończyła i studencki przywódca dostał wyrok 15 lat odsiadki. Kurti z dnia na dzień stał się symbolem walki o wolność i idolem wszystkich nastolatków w Kosowie.

Długo zresztą nie posiedział, bo już rok po jego skazaniu Milošević został obalony i Albina wypuszczono. Kurti postanowił skapitalizować popularność, założył Samostanowienie i zaczął głośno potępiać jakiekolwiek negocjacje z Serbią, ONZ-tem czy Unią Europejską. Na tym nie poprzestał i zaczął żądać referendum w sprawie przyłączenia Kosowa do Albanii.

SamostanowienieTo tu w pocie czoła powstają nowe zasady kosowskiej ortografii: “Samostanowienie = Wielka Albania” (Fot. Paweł Lickiewicz/Dział Zagraniczny)

Vetëvendosje nie uznaje statusu Kosowa jako protektoratu międzynarodowego oraz zwierzchnictwa misji policyjnej EULEX nad państwowymi instytucjami. Urzędników unijnych uważa za tak samo skorumpowanych jak miejscowi, więc ani z jednymi ani z drugimi nie chce mieć nic wspólnego. Dlatego, zamiast rozmawiać z innymi siłami politycznymi w kraju, Samostanowienie postanowiło się skupić na akcjach społecznych. Czyli przewracaniu samochodów EULEXu (rekord to 25 jeepów w jedną noc), wywieszaniu na rządowych budynkach listów gończych za znanymi politykami, demonstracjach i politycznym graffiti, którym chłopcy Kurtiego pokryli już chyba całe Kosowo.
Urządnicy z Brukseli okazali się być podobni do Serbów i Albina po prostu zamknęli. Ale, że nie bardzo potrafili mu udowodnić jakiejkolwiek winy, to już po paru miesiącach musieli wypuścić (w międzyczasie w kraju i tak zbierano podpisy pod petycją o jego uwolnienie).

Kurtiemu odsiadki się najwyraźniej znudziły, bo przemyślał sprawę i doszedł do wniosku, że przyda mu się poselski immunitet. A od słów do czynów była już krótka droga. Samostanowienie z ruchu społecznego przeistoczyło się w partię z prawdziwego zdarzenia i od dwóch miesięcy ma w 120-osobowym parlamencie 14 własnych przedstawicieli. A najciekawsze w tym wszystkim jest to, że naczelna zasada Vetëvendosje – „żadnych negocjacji” – wciąż obowiązuje. Jak zatem nowi posłowie chcą się odnaleźć w swoich obowiązkach? Będziemy się przyglądać.

No. Ale polskiego czytelnika to nie interesuje.

Categories: Uncategorized Tags:
  1. OoO
    18/02/2011 at 13:42

    To chyba najdziwniejsze miejsce Europy, bo krajem to ja bym tego nie nazwał.

  2. Coletti
    19/02/2011 at 11:29

    To integralna część Serbii od 1999 okupowana przez siły międzynarodowe😉 To tak jakby napływowa (nie autochtoniczna) mniejszość niemiecka ni stąd ni z owąd ogłosiła niepodległość Wielkopolski oczywiście najpierw wypędziwszy lub wymordowawszy ludność polską.

  3. Autor artykułu
    19/02/2011 at 22:25

    Comment on migration: Migracja to argument obusieczny.
    W 1690 r. po bitwie niedaleko Kačanik (dzisiejsze południowo-wschodnie Kosowo) i zajęciu przez Imperium Osmańskie tej części półwyspu (łącznie z dzisiejszym Belgradem) ludność miejscowa zaczęła uciekać na północ w obawie przed pogromami ze strony Ottomanów. Wycofująca się armia dołączyła do Patriarchy Arsenija Crnjevića wraz z, według różnych źródeł, od 195 do 500 tys. Serbów i zamieszkała na terytorium ówczesnych Węgier. Dzisiaj to już nie są Węgry a Wojwodina, która należy do Serbii.

  4. 20/02/2011 at 20:35

    Dokładnie, zgadzam się z Pawłem. To fakt, że Zachód był bardzo jednostronny w swoich działaniach w Kosowie, ale Twoja intepretacja, Coletti, to zbyt wielkie uproszczenie. W ogóle w odniesieniu do Bałkanów mówienie o jednych że są napływowi, a o drugich że to autochtoni, to bardzo duże pójście na skróty.

  5. Coletti
    20/02/2011 at 21:10

    @Dział_zagraniczny
    Zgadza się. Może przesadziłem z tym porównaniem, ale to pokazuje jak bardzo ważne dla Serbów jest Kosowo. Oni cały czas chcą tam wrócić. Tym wypędzonym przez albańskie bojówki SS podczas WW2 zabronił Tito w imię utrzymania statusu quo pomiędzy jugosławiańskimi narodami. Gdy po rozpadzie Jugosławii już zaczęli wracać działalność rozpoczęła UCK, która skutecznie (swoimi sposobami) powroty ograniczyła. Następnie swoje zrobiły siły międzynarodowe i Serbowie zostali kolokwialnie mówiąc “wydymani”. Swoją drogą kuriozalne jest to, że siedziba patriarchy serbskiego mieści się za granicą😉

  6. 22/02/2011 at 11:13

    Ależ oczywiście, to że Serbowie zostali – jak mówisz – “wydymani” jest chyba dość oczywiste, myślę, że Paweł też się z tym zgodzi. Natomiast Twoje wcześniejsze stwierdzenie, z którego wynikało, że Albańczycy są tam tak w zasadzie to przypadkiem, a “Kosowo to Serbia” jest już nadużyciem i to sporym, odnosiliśmy się tylko do tego.

    Pzdr!

  7. Autor artykułu
    22/02/2011 at 12:00

    Zgoda, Serbowie są przegranymi po wojnach bałkańskich. Po tej z początku lat ’90 i z końca. Jak byłem mały i GI. Joe to byli “dobzi i źli”, jak się tłuki w telewizji to pytałem starszych, którzy są dobrzy a którzy źli. Serbowie w trakcie tej wojny byli tymi złymi. Swoją łatkę wzmocnili swoim przebojowym stosunkiem do Bośniaków. Chorwaci mimo że również nie odpuszczali, to nie są postrzegani jednoznacznie źle, ale nie mieli też swojej Srebrenicy.
    Natomiast Serbowie w Kosowie (poza północną prowincją) nie chcą mieszkać. Jeżeli mogą to spadają na północ najchętniej już do Serbii. Rząd w Belgradzie daje pomoc finansową tym, którzy zostają. Nie znam dokładnych liczb, ale podobno całkiem rozsądne pieniądze i to ich trzyma. Ci co zostają mają dwie drogi: albo negować obecność Albańczyków i wtedy mają na pieńku z większością społeczeństwa, albo się integrować. Jest to o tyle ważne, że Belgrad bojkotuje wszelkie wybory lokalne i odradza uczestnictwo. Tendencja jednak jest rosnąca i coraz więcej Serbów bierze udział i wybiera przedstawicieli swoich społeczności.

  8. 22/02/2011 at 19:23

    Dziś w Wyborczej przeczytałem, że (w tę rocznicę niepodległości) w Polsce była największa w Europie (poza Belgradem chyba) manifestacja pod hasłem “Kosowo to Serbia”. No i spoko, ale rozłożył mnie powód skąd tyle ludzi u nas: bo polscy kibice mają zgodę z serbskimi, więc pochód tłumnie zasilili legioniści.🙂

  9. Autor artykułu
    22/02/2011 at 21:13

    Autor artykułu :
    Zgoda, Serbowie są przegranymi po wojnach bałkańskich. Po tej z początku lat ’90 i z końca. Jak byłem mały i bawiłem się GI. Joe to byli „dobzi i źli”, jak się tłuki w telewizji to pytałem starszych, którzy są dobrzy a którzy źli. Serbowie w trakcie tej wojny byli tymi złymi. Swoją łatkę wzmocnili swoim przebojowym stosunkiem do Bośniaków. Chorwaci mimo że również nie odpuszczali, to nie są postrzegani jednoznacznie źle, ale nie mieli też swojej Srebrenicy.
    Natomiast Serbowie w Kosowie (poza północną prowincją) nie chcą mieszkać. Jeżeli mogą to spadają na północ najchętniej już do Serbii. Rząd w Belgradzie daje pomoc finansową tym, którzy zostają. Nie znam dokładnych liczb, ale podobno całkiem rozsądne pieniądze i to ich trzyma. Ci co zostają mają dwie drogi: albo negować obecność Albańczyków i wtedy mają na pieńku z większością społeczeństwa, albo się integrować. Jest to o tyle ważne, że Belgrad bojkotuje wszelkie wybory lokalne i odradza uczestnictwa. Tendencja jednak jest rosnąca i coraz więcej Serbów bierze udział i wybiera przedstawicieli swoich społeczności.

  10. Casiel
    28/02/2011 at 21:20

    dla ciekawych serbskiego punktu widzenia: “Skradzione Kosowo” http://www.youtube.com/watch?v=Vzw8T1ZU4tU

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: